Rajd Świdnicki Krause


 Mariusz Nowocień:   Rajd Świdnicki Krause (choć dla mnie to wciąż Elmot) za każdym razem jest pełnieniem jakiegoś marzenia. Tym razem ziściło się ono zaliczoną metą autem czteronapędowym. Przyznam, że po cichu liczyłem na dziesiątkę w RSMP. Mój entuzjazm opadł z kroplami deszczu pierwszego dniu rajdu. Padł na mnie blady strach - jak ja sobie poradzę w deszczu czterołapem?. Do tej pory testowaliśmy na śliskiej nawierzchni typu śnieg oraz na typowo przyczepnym asfalcie. Odzwierciedleniem moich obaw były wyniki po pierwszym sobotnim odcinku. Wtedy postanowiłem pogonić strach efektownymi strzałami z wydechu. Na kolejnych odcinkach jechaliśmy z kilometra na kilometr coraz żywiej. Plasowaliśmy się w okolicach 10. miejsca, co wcale nie było łatwe. Konkurencja była niesamowita. Po pierwszym dniu niestety nałożono na nas karę czasową za nieaktywny system gaśniczy i marzenia o zaistnieniu w tabeli pierwszej 10tki wśród tak wybitnych nazwisk prysły. Na szczęście był kolejny dzień rajdu, w którym postanowiliśmy nieco szybciej pojechać - nie raz efektownymi bokami ku uciesze kibiców, których było całe mnóstwo. Chciałem pogratulować wszystkim, którzy znaleźli się na mecie i podziękować za wspaniałą rywalizację. Wielkie dzięki dla Dytko Sport i naszych "starych" serwisantów pod okiem Michała Marculi. Dziękujemy sponsorom - POLpetro S.A. i Polskim Stacjom Paliw HUZAR.

Bartek Jakubowski: To wspaniałe uczucie znaleźć się na mecie takiego rajdu, takim samochodem. Uniknęliśmy większych przygód. Taką, która mogła nas wyeliminować, mieliśmy drugiego dnia. Po niedohamowaniu się do zakrętu, tylko dzięki super refleksowi Mariusza, nie uderzyliśmy w słup. Skończyło się na stłuczonej lampie i wgniecionym błotniku. Wiemy już, że opis wymaga jeszcze większych modyfikacji. Potrzebuje nie tylko "przyspieszenia". Część poprawek już wprowadziliśmy. Cieszę sie, że przejechaliśmy tyle kilometrów, bo Mariusz czuje się coraz pewniej, a ja przestaję się martwić poślizgami i koncentruje się tylko na dyktowaniu. Bardzo dziękujemy kibicom za wspaniały doping. Trudno było mi czasem uwierzyć w te tłumy. Rywalom dziękujemy za super rajd, serwisantom za wspaniałą robotę. Do zobaczenia na Rajdzie Karkonoskim i na Facebooku - huzar rally team. 

 

8 Rajd LOTOS Baltic Cup


  
Emocje po 8. Rajdzie Lotos Baltic Cup opadały wyjątkowo długo. To były trudne i wymagające zawody. Pierwszego dnia jechaliśmy spokojnym tempem z dużym marginesem bezpieczeństwa. Drugiego dnia tempo było bardziej żywe, ale i tak pozostało nam patrzeć z zachwytem i niedowierzaniem na czasy notowane przez najlepsze załogi rajdowe w Polsce. Na tym rajdzie chcieliśmy sprawdzić, gdzie nasze miejsce w tej stawce. Po pierwszym etapie zajmowaliśmy ósme miejsce w klasyfikacji generalnej. Czasy notowane przez zwycięzców rajdu motywują mnie do intensywnego treningu. Mam nadzieję, że znajdzie się na niego budżet. Sporym zaskoczeniem był drugi czas na odcinku specjalnym Przyjaźń – 28 sekund za Kajtem. Wielu zawodników przyjęło ten wynik z niedowierzaniem. Sam prosiłem Bartka, żeby porównał wynik z karty ze stoperem. Rozochocony tym rezultatem, ostatnią pętlę rajdu chciałem poświęcić na „maximum attack”, ale jak pokazały „śnieżne przygody” za wcześnie jeszcze na podgryzanie czołówki. W dalszej części sezonu, o ile będziemy jeździć, pozostanie nam raczej praca nad skutecznością w dojeżdżaniu do mety. Być może wynik przyjdzie sam. Gratulujemy mety wszystkim załogom, zarówno z RSMP jak i RPP. Dziękujemy Pawłowi Dytce i jego super serwisowi za perfekcyjne przygotowanie auta. Naszym serwisantom dziękujemy za bardzo sprawne działanie na lotnych strefach serwisowych. Wielkie dzięki dla POLpetro S.A i Polskich Stacji Paliw HUZAR za ogromne wsparcie – także na odcinkach specjalnych. Za doping – przed komputerami i na trasie dziękujemy Wam wspaniali kibice. Obyśmy zobaczyli się w kwietniu na Rajdzie Świdnickim.                                                                                              
 
Mariusz Nowocień
ZOBACZ RELACJE:

http://sport.tvp.pl/motorowe/platinum-rsmp/aktualnosci/baltic-cup-kajetanowicz-poza-zasiegiem/6564655 

 http://tvp.info/teleexpress/wideo/19022012-1700/6356784 (czas 00:13:10) 

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20120219%2FSPORTSWIETOKRZYSKIE09%2F304322838 

http://www.youtube.com/watch?v=YXRgCKuvN78 

http://www.youtube.com/watch?v=NKS_jC5GKwQ&feature=related 

http://www.rajdy.net/wynik-przyjdzie-sam 

  


Przed nowym sezonem


  
Mariusz Nowocień:
 
Przed chwilą zakończył się sezon 2011, a już ruszamy na odcinki specjalne sezonu 2012. Zmieniamy jednak cykl z RPP na RSMP i dodajemy napęd na drugą oś. To oznacza, że czeka nas dwa razy więcej pracy, żeby okiełznać obie osie naraz. Celem jest zachowanie odpowiedniego wektoru wszystkich sił składowych, aby równanie, którym jest rajd dało wynik co najmniej równy mecie. A tak zupełnie poważnie i krótko mówiąc – nie mogę się doczekać startu do pierwszego odcinka. Nie byłoby mnie teraz w Gdańsku, gdyby nie wielkie wsparcie POLpetro S.A. i Polskich Stacji Paliw HUZAR. Dziękuje naszym Partnerom za zaufanie i umożliwienie startu w Rajdzie Lotos Baltic Cup samochodem czteronapędowym. To Mitsubishi Lancer Evo X, przygotowane przez Dytko Sport. Mamy apel i wielką prośbę do Kibiców, bo przed nami wielkie wyzwanie. Kibicujcie nam bezpiecznie i z całej siły! Do zobaczenia na zaśnieżonych oesach i na mecie!
 
 
 
Bartek Jakubowski:
 
Po kilkudziesięciu kilometrach testów, jesteśmy bojowo nastawieni na pierwszą rundę Mistrzostw Polski. Oswoiłem się już z tym, że w przeciwieństwie do Hondy, w Lancerze trasę ogląda się nie przez przednią, a boczne szyby. Nie mamy jeszcze taktyki na ten rajd, ale skończy się pewnie jak zwykle, czyli - „maximum attack”. Miło byłoby przywieźć znad morza jakieś punkty, ale najważniejsze jest dla nas wywiezienie doświadczenia. W czerwono-żółtych barwach pojadą dwie załogi. Obok nas, w strefie serwisowej będzie stała zwyciężczyni Rajdowego Pucharu Polski – Hanka, co nie w pudła, a na pudła wjeżdża – czego życzymy naszym przyjaciołom Aleksowi Zawadzie, Grześkowi Gołdzie i ich zespołowi MSZ Racing. Mariusz prosił, żeby przekazać, więc przekazuję – znajdziecie nas na Facebooku – HUZAR RALLY TEAM. W imieniu Mariusza i własnym bardzo dziękuję za wsparcie Teleexpressowi i TVP Sport.
 
 
 
 

Podsumowanie sezonu 2011


  
Zapraszamy do obejrzenia filmowego podsumowania zmagań Huzar Rally Team w Pucharze Polski: